Będący w niesamowitym gazie, ale grający już de facto o nic Śląsk Wrocław (bez szans na play-offy, ale pewny utrzymania), przyjechał do Lubawy, aby zmierzyć się z Wicemistrzami Polski. Constract Lubawa po remisie w Bochni znów musi się bronić przed spadkiem na czwarte miejsce w fazie zasadniczej, które oznaczać będzie rywalizację w ¼ finału z Rekordem Bielsko-Biała.
Pierwsze minuty były bardzo dobre, wysokie tempo z obu stron i wyrównana rywalizacja. Wynik otworzył w piątej minucie spotkania Adriano. Constract podwyższył wynik w dwunastej minucie dzięki trafieniu Pedrinho. Śląsk mimo dużej aktywności przez dłuższy czas miał problem ze skonstruowaniem sytuacji bramkowej, skuteczny był natomiast Constract. W piętnastej minucie Konstruktorzy prowadzili już 3:0 po golu Pedro Pereiry.
W drugiej połowie Constract wciąż przeważał i potwierdził to golem w dwudziestej szóstej minucie i praktycznie było jasne, że trzy punkty tego wieczoru zostaną w Lubawie. Helder Semedo podwyższył prowadzenie lubawian w dwudziestej ósmej minucie rywalizacji. Druga połowa nie przyniosła wielu emocji. Wynik końcowy ustalił bramką w ostatniej minucie rywalizacji Pedrinho.
W tym momencie Constract jest pewny trzeciego miejsca w tabeli. Rywalem najpewniej Legia Warszawa, ewentualnie We-Met. By to zespół z Kaszub był rywalem Konstruktorów w ¼ finału fazy play-off to We-Met musiałby pokonać u siebie Piasta Gliwice, zaś Legia musiałaby stracić punkty w Chorzowie.
BRAMKI:
1:0 5’ Adriano Lemos Da Silva
2:0 12’ Pedrinho
3:0 15’ Pedro Pereira
4:0 26’ Gabriel Bondaruk Rinaldin
5:0 28’ Helder Semedo
6:0 40’ Pedrinho
ŻOŁTE KARTKI:
29’ Szymon Licznerski (Constract Lubawa)
31’ Sebastian Grubalski (Constract Lubawa)
31’ Jonatan De Agostini (JAXAN Śląsk Wrocław)
32’ Krystian Jajko (JAXAN Śląsk Wrocław)
Constract Lubawa
fot. Paweł Jakubowski