W poniedziałek, 8. grudnia, wójt gminy Tomasz Ewertowski wspólnie z przedstawicielami radnych i sołtysów uczcił wydarzenia "czarnego czwartku" - tragiczne wydarzenia z 7 grudnia 1939 roku, kiedy to doszło do masowych egzekucji na 25 mieszkańcach Lubawy i Nowego Miasta Lubawskiego. Zbrodni dokonali miejscowi Niemcy - członkowie Selbstschutzu i żołnierze niemieccy.
W upamiętnieniu wzięli także udział: uczniowie ze Szkoły Podstawowej im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Sampławie, dyrektor placówki Hanna Ewertowska, nauczyciele oraz przedstawiciele rodziców. Nie zabrakło także pocztu sztandarowego – Ochotniczej Straży Pożarnej w Targowisku. Modlitwę poprowadził ksiądz Stanisław Guzowski - proboszcz parafii pw. Świętego Bartłomieja Apostoła w Sampławie.
Krótki rys historyczny dotyczący wydarzeń sprzed 86 lat przedstawili uczniowie VIII klasy SP w Sampławie: Zofia Sieńska, Hanna Błaut i Mateusz Zieliński.
Dnia 7 grudnia 1939 roku Niemcy przeprowadzili publiczne egzekucje Polaków - okolicznych mieszkańców, w Lubawie i Nowym Mieście Lubawskim. Przypuszcza się, że ciała zamordowanych prawdopodobnie zostały zawiezione do lasu Borek koło Lubawy, gdzie zakopano je we wspólnej mogile.
Niemcy ukryli faktyczną przyczynę śmierci, podając, że rozstrzelani zmarli na skutek nagłego ataku serca. Wspomnieniem tego tragicznego wydarzenia i hołdem dla ofiar była modlitwa oraz złożenie okolicznościowych wiązanek kwiatów i zniczy przed pomnikiem upamiętniającym to wydarzenie w lesie Borek koło Lubawy.
UG Lubawa
