Niestety nadal zdarzają się osoby, które bezmyślnie i bezpodstawnie wzywają służby ratunkowe. W ten nieodpowiedzialny sposób mogą przyczynić się do tego, że pomoc osobie, która jej naprawdę potrzebuje, nie dotrze do niej na czas. Przykładem tak nieodpowiedzialnej postawy, jest zachowanie mieszkanki Lubawy.
W sobotę (08.11.2025 r. r.) do centrum powiadamiania ratunkowego zadzwoniła kobieta. Twierdziła, że jej partner się awanturuje i została przez niego pobita. Na miejsce pojechali policjanci, gdzie zastali zgłaszającą i jej partnera spożywających alkohol. W trakcie czynności okazało się, że zgłaszająca wymyśliła zgłoszenie, ponieważ była obrażona na mężczyznę, gdyż nie pomógł jej przy zbieraniu ziemniaków, gdyż w tym czasie spożywał alkohol.
Mieszkanka Lubawy za bezpodstawne wezwanie służb ratunkowych została ukarana mandatem w wysokości 500 zł.
Pamiętajmy !
Na numer alarmowy 112 dzwonimy tylko w uzasadnionych przypadkach. Za bezpodstawne wezwanie służb ratunkowych zgodnie z art. 66 kodeksu wykroczeń sprawca podlega karze aresztu (od 5 do 30 dni), karze ograniczenia wolności lub karze grzywny do 1.500 złotych.
Takie zachowania odciągają funkcjonariuszy od ważnych zadań. Policjanci zawsze reagują na każde zawiadomienie, więc reagują również na te fałszywe. Funkcjonariusze także informują o zdarzeniu inne instytucje. Takich i podobnych zgłoszeń jest wiele. Przed wybraniem numeru alarmowego każdy powinien się zastanowić czy sprawa, z którą dzwoni, wymaga interwencji policji, ponieważ wzywając ją bezpodstawnie, można przyczynić się do nieudzielenia pomocy innej osobie, która naprawdę takiej pomocy potrzebuje, a do której — w wyniku np. głupiego żartu — patrol policji nie dotrze.
źródło KPP Iława
foto materiał prasowy policji