Decyzja o płatnym wejściu na Dni Lubawy wzbudziła kontrowersje wśród mieszkańców

Opublikowano:

Lubawianie sprzeciwiają się płatnym Dniom Lubawy. Niezadowolonych reprezentuje Mateusz Szauer, rywal burmistrza w ostatnich wyborach samorządowych.

Ta cykliczna i dotąd darmowa impreza dla całych rodzin zawsze była ciepło odbierana przez lokalne społeczeństwo. W tegorocznej edycji wystąpią takie tuzy, jak Kombi, Lady Pank, Mig, Enej i Teresa Werner. Na koncerty wprowadzono jednak bilety, które w przedsprzedaży do 25 sierpnia kosztują 5 zł na osobę za jeden dzień, a po tym terminie cena wzrasta do 10 zł. Za darmo wejdą tylko uczniowie podstawówek, a ze zniżką posiadacze Karty Dużej Rodziny.

Mimo, że ceny wejściówek nie są zaporowe, to wzbudziły społeczny sprzeciw. W obronie mieszkańców stanął rywal obecnego burmistrza w ostatnich wyborach samorządowych.

Mieszkańcy są zbulwersowani tą decyzją, tym bardziej że władze w jubileuszowym 800-lecia miasta zafundowały im najwyższe podatki od nieruchomości w regionie, a teraz każą płacić za ich święto – twierdzi Mateusz Szauer.
Od urodzenia mieszkam w Lubawie, jestem geologiem powiatowym i prawie 10 lat pracuję w samorządzie, a swoim zaufaniem w wyborach obdarzyło mnie ponad 900 osób, w obronie których teraz występuję.
Akcja „Nie! dla płatnych Dni Lubawy” na portalu społecznościowym w internecie spotkała się z dużym zainteresowaniem.
Dodatkowe kontrowersje wzbudza fakt, że Dni Lubawy są reklamowane jednocześnie jako Regionalne Święto Mleka i sponsorowane przez jedną z lubawskich firm, która reklamuje się podczas obchodów – mówi Szauer. – Wiele osób deklaruje bojkot płatnych Dni Lubawy. Ufam, że wyraźny sprzeciw lubawian przekona władze do zmiany tej kontrowersyjnej decyzji.

W tej sprawie poprosiliśmy o komentarz Zenona Paprockiego, dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury w Lubawie, który jednak przez dwa dni nie znalazł czasu na ustosunkowanie się do pytań Kuriera.
Opłaty za bilety podyktowane są zmianami rozliczeń domów kultury – lakonicznie poinformował nas Paprocki.

MARIUSZ BRZOZOWSKI

Materiał dzięki uprzejmości Kuriera Iławskiego, który ukazał się 13 lipca br.